Najlepsze noclegi Kielce - Lwi Dwór
Pamiętne imprezy i noclegi, Kielce nocą i niezwykle odurzające restauracje Kieleckie. Czasy mojej młodości ubiegły właśnie w tamtych pięknych świętokrzyskich borach i lasach, knajpach, pubach, które wtedy wcale się pubami nie nazywały, tylko barami zwykłymi. Wiele od tamtych czasów uległo zmianie, jedno tylko w ogóle nie zostało tknięte destrukcyjnym działaniem upływającego czasu… To restauracja Kielce. Zawsze kiedy przyjeżdżam przez Świętokrzyskie zajeżdżam zawsze tam, gdzie restauracja Kielce otwiera swe podwoje dla nielicznych gości. Jeśli chodzi o noclegi, Kielce oferują kilka zgrzebnych łóżek, czasami przecierane okna, czasami odganiane gigantyczne pająki wypasione na rojach much latających nad stołówką. Restauracja Kielce powinna nosić raczej nazwę stołówki, bądź kantyny, ponieważ dziś już nie przypomina swych prześwietnych czasów ednej z najlepszych jadłodajni kieleckich, gdzie pstrągi były większe od samego kucharza. Restauracja Kielce dziś to wylęgarnia bakterii, wirusów i much. Noclegi Kielce oferuje również nieco podrzędne. Jednak kocham ten hotel, ponieważ ogólnie hotele Kielce nie oferują wielu atrakcji. Owszem, hotele Kielce oferują nowoczesne, czyste, zadbane, ale ze świecą szukać barmanek, jakie widywałem w hotelu „Kielce”. Te piękne kobiety o muskulaturze Pudziana chwytały za serce, kiedy pomiędzy jednym a drugim zamówieniem chwytały dziarsko kieliszek setuni i wlewały w swoje przepalone fajkami gardła. Kochałem te kobiety. Do dziś szukam na ulicach nie zwiewnych spódniczek licealistek, lecz pięknie umięśnionych ud i spalonych karków barmanek, które zatrudniała restauracja Kielce. Lecz gdzie te czasy, gdzie te hotele Kielce dziś to uporządkowana do bólu miejscowość (hotele Kielce), w której trudno o dostanie w mordę, o rozbój, o dobrą wódkę i śledzika. Dlatego jeśli tylko jestem zmuszony w podróży służbowej zahaczyć o Kielce, noclegi wykupuję w hotelu „Kielce”. Tam z głową przyłożoną do poplamionej Bóg raczy wiedzieć czym poduszki wracam do dawnych czasów, do tamtych muskularnych kobiet, śmiałych mężczyzn, litrów wódki i najbardziej soczystych zakąsek śledzikowych, pomidorowych, serowych i kiełbasianych, jakich nie spotkam już w żadnej chyba innej restauracji.
Słowa - klucze: hotel, spa
Brak komentarzy so far
Leave a comment
Dodaj komentarz
Wiersze i paragrafy zawijane automatycznie, adres e-mail nigdy nie widoczny, dozwolony HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>